MENU

Minimalizm

9 kwietnia 2018

Choć trend ten nie jest jeszcze bardzo popularny, to w Polsce i na świecie zyskuje coraz więcej sympatyków. Stosowany w życiu zakłada posiadanie nie więcej niż stu rzeczy niezbędnych na co dzień.  W dekoracjach ślubnych zasada ta zdaje się być jeszcze bardziej radykalna.

Suknie ślubne pozbawione są zazwyczaj zbędnych zdobień. Nie zobaczymy tu falbanek, cekinów, perełek. Rządzi prostota w kroju i wykończeniu. Wiązanki często składają się z jednego gatunku kwiatu i przewiązane są jedynie prostą wstążką.

Torty i desery też raczej bazują na podstawowych technikach ozdabiania. Ze słodkości ginie wszystko to, co zbędne.

Podobnie na stołach – zamiast szykownych bukietów, ozdobnych świeczników, serwetek i wystawnej zastawy zobaczymy nakrycia, które cechuje pewnego rodzaju surowość.

fot: pinterest.com

CLOSE