MENU

Emilia & Konrad | Summer of Love!

12 kwietnia 2018

Czy wakacyjna miłość musi kończyć się tak szybko jak same wakacje? Otóż nie! Najlepszym tego przykładem może być para, którą przedstawiamy Wam w dzisiejszej relacji. Emilia i Konrad, bo o nich tutaj mowa, poznali się właśnie na wakacjach a ich przygoda trwa już od ponad czterech lat i z pewnością potrwa jeszcze wiele, wiele dłużej.

Mimo dzielących ich kilometrów i długiej rozłąki młodzi spotkali się w końcu na ślubnym kobiercu Parafii Świętej Trójcy w Belsku Dużym.

Dzień był niezwykle pogodny, wrażenie jasnego wnętrza kościoła potęgowane było promieniami słońca dziarsko wpadającymi przez okna budynku.
Jednak najbardziej piorunujące wrażenie w tej sytuacji robiła oczywiście młoda para.
Emilia postawiła na piękną, klasyczna, białą suknie z delikatnymi dodatkami, widać było,
że w tej stylizacji czuła się naprawdę świetnie. Konrad również zdecydował się na klasykę a to, jak powszechnie wiadomo, zawsze zdaje egzamin na przysłowiową „piątkę”.

Wesele odbyło się w nieraz już przez nas odwiedzanym hotelu Venecia Palace w podwarszawskich Michałowicach. Natomiast sama zabawa… cóż tu dużo mówić. Była niezwykle udana, bo przecież jak mogłoby być inaczej w najważniejszym dniu Emilii i Konrada?

Zawsze przykładamy wszelkich starań, żeby ująć Wasze szczęście w naszych obiektywach.
WeddingStudios

Emilia & Konrad

SUMMER OF LOVE

od Pary Młodej

REFERENCJE

"Rewelacja ;)))) bardzo profesjonalni!!!! Jesteśmy zachwyceni ;))) Ludzie z pomysłem , na weselu bardzo dyskretni .Cóż mogę powiedzieć idealni w każdym calu , same superlatywy, gdybym miała wybierać raz jeszcze wybrałabym tak samo! ;))))"

- Emilia & Konrad

Nasza historia: Poznaliśmy się na wakacjach w miejscowości Rowy nad morzem 😉 . W pierwszym roku oboje tam pracowaliśmy i tam się poznaliśmy, ale jakoś nasz kontakt się urwał. Po roku przyjechałam tam na wakacje, mój mąż kolejny sezon był w pracy chodziliśmy razem na imprezy i po jednej z nich już nie mogliśmy się rozstać. Dzieliły nas setki kilometrów ponieważ ja mieszkałam w Warszawie mój mąż w Słupsku, ale nie było to dla nas przeszkodą. Po roku zamieszkaliśmy razem ponieważ nie mogliśmy bez Siebie wytrzymać ;D A po prawie czterech latach znajomości wzięliśmy ślub, jesteśmy bardzo szczęśliwi kochamy się nad życie.
Moja ślubna inspiracja: Moja ślubna inspiracja hmm… bardzo lubię peonie i chyba one mnie zainspirowały 😉 od nich się zaczęło … wybór koloru przewodniego i całego wystroju.
Nasze przygotowania: Dość szalone i ciężkie ponieważ organizowaliśmy wszystko na odległość przez Internet lub telefon 😉
Moja suknia: Skromna , Klasyczna , Piękna 😉
Dodatki: W kolorze bordo 🙂
Największy stres: Największym stresem był, jednak kościół i wypowiedzenie tej przysięgi w obecności wszystkich gości i rodziców.
Miejsce przyjęcia: Dość specyficzne pałacowe 😉 Wenecja w Polsce . Hotel Venecia Palace w Michałowicach.
Świadkowie: Brat męża Michał i moja najlepsza przyjaciółka Aleksandra.
Pierwszy taniec: Piosenka Krzysztofa Krawczyka „Bo jesteś Ty”.
Nigdy nie zapomnę: Mojego męża który był sparaliżowany strasznie, a po wyjściu z kościoła wsiadł do samochodu , otworzył butelkę weselnej wódki, napił się 😉 i powiedział : Super przeżycie ;))) polecam rewelacja i było warto 😀
Nasz plener: Część pleneru nagraliśmy w miejscowości Czołpino nad pięknym jeziorem w lesie 😉 zaliczyliśmy wierzę widokową w tej samej okolicy jest to serce parku słowińskiego. Częściowo port i plaża w Ustce 😉
Miodowy miesiąc: Niestety miodowy miesiąc jeszcze się nie odbył ponieważ z powodu mojej ciąży musieliśmy przełożyć wyjazd.

CLOSE